piątek, 28 maja 2010

Faktura elektroniczna... raz jeszcze

Wreszcie doczekaliśmy... rewolucji. 20 maja 2010 roku Naczelny Sąd Administracyjny (Sygn.akt: I FSK 1444/09) zakończył (dla wielu z nas) epokę "kopertowania" faktur. Z wyroku wynika między innymi, że faktura może zostać w postaci pliku pdf wysłana pocztą elektroniczną do nabywcy, a co ważniejsze nabywca drukując tą fakturę u siebie będzie miał oczywiście możliwość zgodnego z prawem odliczenia podatku VAT oraz zaliczenia faktury w koszty. I wszystko to bez potrzeby posiadania bezpiecznego podpisu elektronicznego. Wyrokiem tym NSA uznał zatem, że faktura papierowa i jej obraz elektroniczny przekazany do nabywcy, a następnie oddrukowany przez niego oraz faktura papierowa wysłana pocztą do nabywcy są sobie równoważne, mimo różnego sposobu ich przekazania. W systuacji wysłania faktury mailem do nabywcy, a następnie jej oddrukowania przez nabywcę, stosowane będą przepisy identyczne jak wobec dokumentów przekazanych w formie papierowej.

Osobnym tematem, jako alternatywa wobec dokumentów papierowych pozostaje oczywiście elektroniczna wymiana danych między kontrahentami (EDI) oraz konieczność przechowywania tych dokumentów w postaci elektronicznej wraz ze wszystkimi wymogami z tym związanymi.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz